Podhalański Serwis Narciarski
stoki i wyciągi narciarskie w Zakopanem i okolicach
tło narty
TELEFON ALARMOWY

Informacja TOPR:
tel. (18) 20 634 44; 603 100 100
ALARMUJ: 601 100 300

Centrum Przewodnictwa T.
tel. (18) 20 637 99

Informacje o lawinach:
tel. (18) 20 637 99

Informacje o pogodzie:
tel. (18) 20 630 19

Zima - strona główna
 * wyciągi narciarskie
 * nauka jazdy
 * wypożyczalnie sprzętu
 * Koleje linowe
 * Niezbędnik
 * Ważne dla narciarzy!
 * TOPR ostrzega
 * Historia nart
 * Snowboard
 * Łyżwy
SKOKI NARCIARSKIE
* Aktualności
* Historia skoków
* Kalendarz 2013/2014
* Zakopane 2014
Miejscowości górskie
 * Zakopane
 * Białka Tatrzańska
 * Bukowina Tatrzańska
 * Kościelisko
 * Murzasichle
 * Poronin

 * Zakopane
 * noclegi
 * turystyka

Wycieczki w TATRY



ZAKOPANE ONLINE

© ...iNFO 2012
Wszelkie prawa zastrzeżone.
kontakt z Portalem

w s p ó ł p r a c a :

Zakopane: poniedziałek 30 maja 2016 Imieniny obchodzą: Feliksa, Ferdynanda, Joanny
   30 maja: noc 12°C | dzień 21 °C | ciśnienie: 1010 hPa
      warunki biometeorologiczne niekorzystne
      wiatr: 6 km/h północno-zachodni
   31 maja: noc 11°C | dzień 20 °C | ciśnienie: 1012 hPa
      warunki biometeorologiczne obojętne
      wiatr: 5 km/h północno-wschodni
Apteka dyżurna: Zakopane, ul. Kamieniec 5, tel: 18 206 80 56
Warunki narciarskie na stokach »

Skoki Narciarskie - Aktualności

MŚ Falun: Norwegowie mistrzami świata, Polacy z brązowym medalem!

MŚ Falun: Norwegowie mistrzami świata, Polacy z brązowym medalem! Zespół Norwegii wywalczył mistrzostwo świata na dużej skoczni. Zawodnicy Alexandra Stoeckla pokonali broniących tytułu Austriaków i świetnie spisujących się dziś Polaków! Brawo!

MŚ Falun: Norwegowie mistrzami świata, Polacy z brązowym medalem! Konkurs rozpoczął się z kilkunastominutowym opóźnieniem, spowodowanym oczywiście silnym wiatrem. Gdy na rozbiegu pojawił się pierwszy zawodnik - Simon Eklund ze Szwecji - nadal nie ustał. Wiało z prędkością ponad dwóch metrów na sekundę, stąd dość niska belka startowa (szesnasta). Jako pierwszy za punkt K poleciał reprezentant Finlandii. Jarkko Määttä przy wietrze 2,07 m/s uzyskał 124 metry - to oczywiście dawało drużynie Suomi prowadzenie. Nie na długo - wkrótce pierwsze miejsce odebrali im Polacy, a to za sprawą Piotra Żyły. Wiślanin lądował co prawda metr bliżej, ale startował w mniej korzystnych warunkach. Za nami uplasowali się Japończycy (122 m Junshiro Kobayashiego), wyprzedzili nas za to Słoweńcy (126 m Jurija Tepesa) i Austriacy (131,5 m Stefana Krafta). Ci ostatni pozostali na pierwszym miejscu do końca kolejki, bowiem za sprawą Andersa Bardala (125 m) Norwegowie plasowali się na drugim miejscu ex aequo ze Słowenią, natomiast Michael Neumayer nie doleciał do punktu K (118 m). W drugiej kolejce pierwszy godny uwagi skok oddał Ilmir Hazetdinow - Rosjanin uzyskał 124,5 metra. Słabo wyglądały za to próby Lauriego Asikainena (107,5 m) i Gregora Deschwandena (111,5 m) - wpływ na to miał za pewne słabszy wiatr pod narty. Lepiej poszło Klemensowi Murańce - 120,5 metra w średnim stylu dawało Polakom prowadzenie, którego nie pozbawili ich Czesi, Japończycy i Słoweńcy. Wyprzedzili nas Austriacy (124,5 m Michaela Hayboecka) i Norwegowie (125 m Andersa Jacobsena). Za nami znaleźli się za to Niemcy (120,5 m Markusa Eisenbichlera), na półmetku pierwszej serii byliśmy więc na trzecim miejscu! Trzecia grupa startowała z dłuższego rozbiegu (belka siedemnasta). Przez chwilę Finowie (111,5 m Ville Larinto) walczyli z Rosjanami (115 m Dimitrija Wasiliewa, który startował z opóźnieniem z powodu problemów technicznych z butem) - lepsi okazali się podopieczni Matjaza Zupana. Spore problemy po wyjściu z progu miał Jan Ziobro - Polak wyratował się i doleciał do 116 metra. Objęliśmy prowadzenie, jednak nasza sytuacja stała się trudniejsza - tym bardziej, że lepiej skakali Taku Takeuchi (126 m - prowadzenie Japonii), Jernej Damjan (120 m - drugie miejsce Słowenii), Manuel Poppinger (115,5 m - prowadzenie Austrii), Anders Fannemel (126,5 m - prowadzenie Norwegów) i Richard Freitag (121,5 m; Niemcy jednak nie wyprzedzili naszych reprezentantów). Czwarta kolejka miała rozstrzygnąć, które ekipy wystąpią w drugiej serii - walczyły o to zespoły Rosji, Finlandii i Czech. Z tej potyczki zwycięsko wyszli Rosjanie (121,5 m Michaiła Maksimoczkina) i Czesi (mimo słabego skoku Romana Koudelki - 116 m w złym stylu). Janne Ahonen zawalił swoją próbę - 109 metrów oznaczało, że Jani Klinga i jego podopieczni mogli się pakować... My mogliśmy być tymczasem zadowoleni ze skoku Kamila Stocha - Polak uzyskał 129,5 metra, wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie. Bliżej - na 127 metrze - lądował Noriaki Kasai. Japończycy byli przed nami, ale ze względu na niskie noty za styl i sporą liczbę punktów odjętych za wiatr wyprzedzali nas tylko o 3,9 punktu. Polacy wyprzedzili Słoweńców (117,5 m Petra Prevca), ale minimalnie przegrywali z Austriakami (119 m Gregora Schlierenzauera). Większą stratę zanotowaliśmy do Norwegów (124 m Rune Velty - prowadzenie), a przewagę nad Niemcami udało się nawet powiększyć - Severin Freund uzyskał tylko 123,5 metra. Przed rozpoczęciem drugiej serii rozbieg wydłużono do bramki osiemnastej - wiatr pod narty nie wiał już bowiem tak mocno. Dobry skok oddał Piotr Żyła - 123 metry pozwoliły nam utrzymać przewagę nad Rosjanami, Czechami, Słoweńcami, a nawet wyprzedzić Japończyków (121 m Junshiro Kobayashiego). Nadal przed nami plasowali się Austriacy (Stefan Kraft uzyskał 126,5 metra) i Norwegowie (125,5 metra Andersa Bardala w bardzo dobrym stylu). Ciągle za nami plasowali się Niemcy (119 metrów Michaela Neumayera, na dodatek w kiepskim stylu). Druga grupa w finale startowała z belki dziewiętnastej. Taki rozbieg pozwolił uzyskać świetną odległość Klemensowi Murańce - Polak doleciał aż do 128 metra, a niskie noty za styl (lot i lądowanie były, szczerze mówiąc, brzydkie) nie przeszkodziły nam w zajęciu pierwszego miejsca. Sytuacja wyglądała coraz lepiej po skoku Daiki Ito (122,5 m), Nejca Dezmana (121,5 m), Michaela Hayboecka (122 m ze słabym lądowaniem) i Markusa Eisenbichlera (119,5 m). Po szóstej kolejce na prowadzeniu nadal byli podopieczni Alexandra Stoeckla - Anders Jacobsen lądował na 123 metrze. Siódma kolejka rozpoczęła się od dobrego skoku Dimitrija Wasiliewa (126,5 m). Rosjanin wykorzystał niezłe warunki (1,56 m/s) - liczyliśmy, że utrzymają się podczas próby Jana Ziobry. Ten jednak musiał chwilę poczekać na zielone światło. Gdy wreszcie wystartował, poleciał daleko - 125,5 metra dawało nam jeszcze więcej powodów do optymizmu! Dalej od Ziobry lądował Taku Takeuchi - 128 metrów w dobrym stylu pozwoliło Japończykom zbliżyć się do Polaków na 9,9 punktu. Daleko poleciał również Manuel Poppinger - 129,5 metra sprawiło, że Austriacy tracili do Polaków tylko 0,8 punktu! Prowadzenie po siedmiu skokach utrzymali Norwegowie - Anders Fannemel uzyskał 127,5 metra. Z kolei kończący trzecią grupę Niemcy - w osobie Richarda Freitaga (125,5 m) - byli na piątej lokacie. I przyszła pora na ostatnią kolejkę, podczas której zawodnicy skakali w kolejności odwrotnej do miejsc zajmowanych po siedmiu skokach. Belka startowa pozostała na progu dziewiętnastym, ale wiatr wiał mocniej - dochodził do dwóch metrów na sekundę. Skoki Romana Koudelki (120,5 m) i Michaiła Maksimoczkina (110 m) nie wzbudzały większych emocji. Te wywołał występ Petra Prevca - 133 metry nie pozwalały jednak walczyć o medale, bo strata była za duża. Zbyt wiele punktów do strefy medalowej tracili także Niemcy, wśród których rywalizację zamykał Severin Freund. Podopieczny Wernera Schustera długo czekał na zielone światło, musiał nawet opuścić belkę startową. Gdy wystartował, trafił na świetne warunki (1,99 m/s) i doskonale je wykorzystał - poleciał na odległość aż 143 metrów, jednak podparł się przy lądowaniu. Niemcy prowadzili. Sędziowie skrócili rozbieg do bramki siedemnastej. Jako pierwszy z tej belki startował Noriaki Kasai - Japończyk wyprzedził Niemców, skacząc na odległość 122 metrów. Kolejny był Gregor Schlierenzauer. Austriak uzyskał 129 metrów, a ekipa Heinza Kuttina mogła już cieszyć się z podium! Wreszcie na belce usiadł Kamil Stoch - jednak i on musiał ją opuścić. Siła wiatru wzrosła do sześciu metrów na sekundę. Drugie podejście zakończyło się sukcesem. Polak poleciał na odległość 126 metrów - to co prawda nie wystarczyło do wyjścia na prowadzenie, ale medal był pewny! Kończący konkurs Rune Velta dopełnił formalności - 121 metrów w zupełności wystarczyło, by zespół Norwegii zdobył złoty medal!

data dodania: 2015-02-28

źródło: Serwis Skoków Narciarskich skokinarciarskie.pl

skoki narciarskie



px
Na noclegi warto odwiedzić

Murzasichle domek Pod Jeziorem
Murzasichle domek Pod Jeziorem
    pokoje gościnne - noclegi !
W serwisie polecamy
 • Wypożyczalnia sprzętu oraz serwis,
    centrum testowe nart w Zakopanem


   
 
  POLEĆ NAS ZNAJOMYM !

   

NOWE FORUM DYSKUSYJNE
Serdecznie Zapraszamy!

 
 •  Białka Tatrzańska •  Biały Dunajec  •  Bukowina Tatrzańska  •  Kościelisko  •  Murzasichle  •  Rabka  •  Poronin  •  Zakopane  • 
 na górę strony